Moje książki maja

W każdym roku mam przestoje czytelnicze. Zawsze miałem tak, że bywały miesiące, w których nawet nie dotknąłem książki.  Teraz mam wyraźne spowolnienie, ale jeszcze walczę.  W maju nie było wiele książek, w czerwcu pewnie będzie jeszcze mniej.  Dlaczego?  Po części dlatego, że te pozycje, które przeczytałem, to były jednak spore, albo nawet potężne pozycje i być może to naturalny delikatny przesyt. 

Mało, ale za to jakie!

    • Shantaram –  1500 albo nawet więcej stron   czystego tekstu i jakże wspaniałego
    • świetne kolejne dwie pozycje od Pani Kristiny Sabaliauskaite
    • No i kolejne nowe odkrycie –  Santiago Roncagliolo
    • ciekawe czeskie science-fiction
    • parę innych już mniej wielkich rzeczy

 

maj ' 2026 10 książek 4 826 stron

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *