Mam 53 lata. Chyba. A jeśli nawet, to już tylko przez chwilę, bo zaraz po Nowym Roku będę miał więcej. Nie wiem, co będzie dalej, jaka będzie przyszłość – tak […]
po długiej, bardzo długiej przerwie…
Poczułem dziś potrzebę napisanie czegoś na swoim blogu. Nie wiem dlaczego dziś, nie wiem co chciałbym napisać, ale pojawiała się taka potrzeba, więc jestem… A skoro już piszę, to wymyśliłem, […]
parapet garden…
Jak zawsze o tej porze roku mam bardzo rozbudowane plany związane z ogrodem, balkonem, roślinami. W tym roku nie było inaczej i pewnie podobnie do lat ubiegłych, niewiele mi z […]
myśli zebrane…
Czuję, że powinienem coś napisać, zostawić po sobie jakiś kolejny, mało znaczący, ślad. Tylko, że nie mam na to sił. Wokół mnie tyle się dzieje, a ja w tym wszystkim, […]
hubert wielki pierwszy…
Kiedy Iga Świątek wygrywała w zeszłym roku French Open w Paryżu, wydawało się, że kibice tenisa w Polsce będą długo czekać na podobnie radosne chwile. A już na pewno nie […]
dawno nie widziany…
Witaj, Weiser. Dawno mnie tutaj nie było, dawno nie rozmawialiśmy, stęskniłem się… Nie było mnie pewnie dlatego, że nie miałem nic mądrego do powiedzenia, a może dlatego, że nie miałem […]
tydzień szósty
Kolejny tydzień, który nie przyniósł niczego dobrego. Od dwóch tygodni boli mnie kolano i ból ten praktycznie uniemożliwia chodzenie. Byłem u lekarza, ale dopiero w środę mam wizytę u ortopedy. […]
tydzień piąty…
Wygląda na to, że coś się ruszyło w temacie. Mimo bardzo poważnego bólu w kolanie, mimo tego, że rano ciężko mi wstać, to jednak zmobilizowałem się i zacząłem wędrować. Kilometr […]
iga wygrała turniej
Wiem, to tylko turniej WTA500 w Adelajdzie, ale i tak radość wielka. Wygranie takiego turnieju to jedno, ale styl w jakim Iga to zrobiła – to coś wielkiego. Grała naprawdę […]
król…
Pomyślałem sobie, że nie napisałem do tej pory nic o serialu „Król”. A to niesprawiedliwe. Serial na podstawie powieści (nawet dwóch) Szczepana Twardocha przedstawia naszą międzywojenną Polskę, ze swoją wielonarodowością, […]
marsjanie atakują…
Spokojnie, Weiser, na razie to my, Ziemianie, atakujemy mieszkańców Marsa. Wysłaliśmy na ich planetę swój pojazd specjalistyczny, taki łazik Perseverance. „Wytrwały” jak sama nazwa wskazuje, przebył cierpliwie długą i żmudną […]
spacer z córką…
To zawsze szansa na trochę ruchu, na rozmowę z Olą, na poznanie nowego Gdańska, albo na przypomnienie sobie jak wyglądał stary, no i na zrobienie kilku, całkiem sympatycznych, zdjęć…
tydzień czwarty
Czwarty tydzień moich zmagań za mną. W porównaniu do poprzedniego tygodnia nastąpiła bardzo minimalna poprawa. Pewnie dlatego, że udało mi się kilka razy doprowadzić do krótkiego spaceru. Wczoraj przeszedłem ponad […]
















