Za mną trzeci tydzień diety – odchudzania – doprowadzania. Się. Bardzo udany tydzień. W ciągu ostatnich siedmiu dni moja waga spadła o 2,8 kilograma. To całkiem sporo No dobra, to […]
Mistrz Polski w tarapatach…
Oglądam rozgrywki polskiej ekstraklasy od bardzo dawna. Widziałem wiele, ale ten sezon jest wyjątkowy z jednego powodu. I nie chodzi tu nawet o fakt, że Lechia spisuje się nadspodziewanie dobrze […]
Byłem na urodzinach Kubusia.
Urodziny w Gospodzie Chłopskiej w Gdańsku. Na bogato. Na obiad talerz pierogów ruskich. Ciekawostka: to pierwsza mąka pszenna i pierwszy nabiał mleczny od trzech tygodni. Ale w końcu to obiad […]
Kubuś ma dzisiaj urodziny. Pierwsze urodziny.
Minął rok. 11 grudnia ubiegłego roku na świat przyszedł mój siostrzeniec – Kubuś. Dziś obchodzi swoje pierwsze urodziny. Cieszę się, że jesteś, Kubusiu.
Zimno jest, więc kupiłem kołdrę…
Za oknem zima, temperatura ponad osiem stopni poniżej zera, w mieszkaniu chłodniej niż w lodówce, więc postanowiłem kupić za ostatni grosz chociaż cień tamtych dni. kupiłem… A czy będzie naprawdę […]
Kiełkuję do zmian.
Mam nieodparte wrażenie, że powinienem coś zrobić. Trzeci tydzień diety jest owocny w ten sposób, że powoli spada moja waga, trochę mniej bolą mnie kolana, z naciskiem na trochę, może […]
Dopadły mnie szlagworty.
Jakiś czas temu w ramach penetracji nieprzebranych zasobów YouTube dotarłem do filmu o Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. Oczywiście te archiwalne festiwale. Bardziej chodziło mi o archiwalia, o wygląd, o […]
2.tydzień odchudzania (-1,4)
2. tydzień odchudzania za mną. Jaki efekt? Spodziewałem się lepszego rezultatu na wadze, ale nie jest najgorzej. Spadek wagi w minionym tygodniu = 1,4 kilograma. To trochę mniej od moich […]
To się musiało tak sentymentalnie skończyć…
Słuchanie muzyki w moim obecnym stanie musiało się tak skończyć. Tak sentymentalnie.
Sobota. A może wcale nie?
Kiedy człowiek żyje tak, jak ja teraz, to kompletnie traci się poczucie czasu. Wszystkie dni i pory dnia są takie same. I w końcu nie zawsze się orientujesz, czy to […]
Kolejny dzień rywalizacji kalorii
We wtorek byłem u Taty i moją uwagę zwrócił od samego wejścia zapach świeczek. Zapach cynamonu, piernika, imbiru. Hipnotyzujący. Dziś kupiłem świeczkę o aromacie piernika, o aromacie „świątecznym”. A dokładnie […]
Znowu zaczynam od nowa
A więc znowu zacząłem. Zacząłem się odchudzać, czy jak to ja mówię: dostosowywać się do normalności. Po raz kolejny, nawet trudno powiedzieć który, dochodzę do ściany, uderzam z hukiem, a […]
Spadł pierwszy w tym roku śnieg.
Zapewne zaczęło się marudzenie, że co to za ocieplenie klimatu, skoro spadł śnieg. Tak myślę, że jest marudzenie, bo ostatnio unikam twittera. Ale myślę, że jest.
Moja córka została Panią Doktor
Jestem dumnym ojcem. Ola skończyła sześć lat studiów, rok stażu lekarskiego. Teraz będzie samodzielnym lekarzem. Wprawdzie przez pięć następnych lat tylko lekarzem rezydentem, ale to fakt. Będzie pracowała w szpitalu […]
















