Moje książki kwietnia

W każdym roku po mniej lub bardziej obfitych czytelniczo miesiącach przychodzą miesiące kryzysowe.  W tym roku pierwszy problem pojawił się właśnie w kwietniu.  Kilka dni spędziłem z dala od książek.  Trochę się działo, święta, trochę innych spraw.  Ale dość szybko opanowałem sytuację i radość z czytania szybko powróciła. Kryzys został szybko opanowany.  15 książek to nie tak wiele, ale po pierwsze wspomniany wcześniej kryzys, a po drugie w jadłospisie pojawiło  się kilka pozycji, które ze względu na swoją objętość,  albo styl pisania,  nie dały się zbyt szybko czytać.    I od razu spoiler:  w maju będzie podobnie. Książek będzie mało, ale będą… tłuste  🙂

 

Co warto zapamiętać z kwietnia 2026?

    • dwie pozycje z uniwersum Ameryki Łacińskiej i walki o wolność i przetrwanie – głównie kobiet
    • kolejne spotkanie ze Światem Dysku
    • brutalny obraz wojny w Ukrainie
    • drugie spotkanie  z prokuratorem Kanią
    • trochę zabawnych historii do stand-upera
    • kapitalna, ale smutna opowieść o walczącej kobiecie
    • trzecie spotkanie z moją ulubioną alternatywną wojną
    • i przede wszystkim pierwsza /z czterech/  gawęda litewska

 

kwiecień ' 2026 15 książek 4 737 stron

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *