Igrzyska, igrzyska i po igrzyskach. 

Dwa tygodnie szybko minęły. Dobre rzeczy zawsze szybko mijają.  Uwielbiam zimowe igrzyska, bo to moim zdaniem ostatni delikatny wprawdzie, ale jednak, powiew, romantycznego sportu, uśmiechu, sportowej przyjaźni, zabawy.  Wiem, ze przesadzam, że to tez głównie walka o medale, o tytuły, ale jednak zdarzają się częściej niż gdzie indziej takie fascynujące momenty jak  choćby ten bieg biathlonowy, w którym  trzej rywale zamykający stawkę biegu umówili się na wspólny finisz tuż przed metą.  Igrzyska to jedyny czas w ciągle czterech lat na zapoznanie sie z dyscyplinami, które są fascynujące, ale nie przebijają się na pierwsze strony gazet.  Uwielbiam curling, uwielbiam wszelkie konkurencje narciarskie, no może po za skokami.  Naprawdę wiele się działo.  

Kto został bohaterem igrzysk w Mediolanie Cortinie? 

Na pewno norweski narciarz  Johannes Klaebo, zdobywca sześciu złotych medali.   Byli inni multimedialiści. Francuzka Julie Simo /trzy złote w biathlonie/ jej kolega Quentin Fillon- Maillet /też trzy złote medale/. Był holenderski zawodnik short-tracku Jens van.t Wout /trzy złote i jeden srebrny/  Dwuboista norweski Jens  Luras Oftebro również trzy razy otrzymał złoty medal olimpijski, podobnie jak szwajcarski alpejczyk Franjo van Allmen. 

Był też dramaty.  Lindsey Vonn i jej dramatyczny upadek, kontuzja i walka o powrót do normalności /pięć operacji w ostatnich kilku dniach po wypadku/.  Niemiecka alpejka Duerr, która miała dużą szansę na medal, ale „złapała” już pierwszą tyczkę na stoku.  Był sensacyjnie nieudany występ w łyżwiarstwie figurowym Ilii Malinkina.  Działo się. 

Gwiazdy NHL też pokazały niezłe show.  Kanada po udanej dogrywce dotarła do finału, ale ta sama dogrywka pozbawiła ich tytułu w meczu finałowym z USA.   Druga minuta dogrywki, Kanadyjczycy ze świetną akcję, ale ich napastnik nie trafia do pustej bramki  i efekcie Amerykanie mają kontrę,  po której strzelają zwycięskiego gola dającego złoty medal olimpijski. Pierwszy po 46 latach  od pamiętnej wygranej USA z ZSRR. 

A Polacy?  

Niesamowita eksplozja Kacpra Tomasiaka i jego trzy medale.   Oprócz tego świetny występ panczenisty Władimira Siemierunnija /srebro/, a potem długi, długo nic. 

Wywalczyliśmy cztery medale na tych igrzyskach.  Norwegowie 41.

 

To był wspaniały czas, także dzięki świetnej oprawie Eurosport Polska.  Mocni dziennikarze, kapitalnie dobrani goście/fachowcy, świetne studio, łączenia, rozmowy.  I jeszcze możliwość oglądania na MAXie  każdej chwili na igrzyskach.  Super sprawa. 

Za cztery lata zimowe igrzyska przeniosą się niedaleko, we francuskie Alpy.  Nie mam wątpliwości, że też będzie miło. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *