I znowu przychodzi ten dzień.  Niby tylko kartka z kalendarza, niby tylko  jeden pełny obrót Ziemi wokół swojej macierzystej gwiazdy, ale jednak odrobina magii w tym jest.  Noworoczne postanowienia.  Jedni to krytykują, inni chwalą. Ja lubię takie historie. I bez znaczenia jest fakt jak często takich postanowień nie uda się wprowadzić w życie.  Przynajmniej spróbowałem, jak mawiał Jack Nicholson w „Locie nad kukułczym gniazdem”.  

 

Życie nie jest jednoznaczne, jednowymiarowe, dlatego nie da się powiedzieć, czy mijający rok był dobry czy był zły. Wydarzyło się wiele, doświadczyłem sporo.  Nie ma co szacować. Trzeba skupić się na tym, co mogę w życiu poprawić, żeby tych pozytywnych zdarzeń było jeszcze więcej. 

 

Z pozytywów:  mam wsparcie finansowe od bliskich, balansuję na granicy finansowego przetrwania, płacę rachunki z opóźnieniem, ale płacę.   

Zacząłem piąty rok działalności portalu pomorskieligi.pl  i chyba nigdy wcześniej prowadzenie tej działalności nie sprawiało mi takiej frajdy.  

Czytam książki. Wiele książek. 

Nadal pomagam w prowadzeniu GKS MORENY GDAŃSK.  

 

Niewiele?  Być może.  Mnie to wystarcza, żeby uważać swoje życie przynajmniej za ciekawe.

 

Z minusów oczywiście zdrowie. Nigdy wcześniej nie przeprowadziłem w swoim życiu tylu badań, nie odbyłem tylu wizyt lekarskich.  Nawet kolonoskopię zaliczyłem.   Nadal nie wiem dlaczego mam takie problemy z jelitami.  To determinuje moje życie, moją aktywność, moje szanse na znalezienie pracy.  I to jest najważniejsza rzecz, którą zajmę się od pierwszych dni nowego roku. Jeszcze raz powalczę. Jeszcze raz zmienię. 

 

Będę chciał wrócił do pisania tego, co dzieje się w moim życiu, przemyśleń, realizacji planów itp. Chcę nadać, a właściwie przywrócić swojemu codziennemu życiu większy sens.  Krok po kroku.  I generalnie więcej pisać, bo wiem, że to jest dla mnie dobre, że lubię to robić. 

 

A więc Witaj Nowy, 2025, Roku!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *