Drugi miesiąc w nowego roku i znowu 20 książek. Więcej niż solidna regularność.
O czym warto wspomnieć?
przede wszystkim trzy kolejne książki od Elizabeth Strout, czyli literatura, w której proza wydaje się poezją.
kontynuacja i to wyborna prozy Ishbel Szatrawskiej
czwarta część historii Mieszka
powrót opowieści z karetki pogotowia od Yanka Świtały
kapitalny Monty Python po żydowsku
rewelacyjne, niesamowite reportaże Wojciecha Jagielskiego
kilka mniej lub bardziej ciekawych superprodukcji
świetna historia salwadorskiego mafioso z ludu
wreszcie dotarłem w okolicy chłopca w pasiastej piżamie
Wygląda to na bardzo dobry miesiąc czytelniczy. Znowu moje wielkie odkrycie /Wojciech Jagielski/ , kontynuacje odkryć z ostatnich tygodni. Naprawdę udany okres czytelniczy.