Ależ to jest dobre! Zawsze po przeczytaniu takiej książki zadaję sobie pytanie jak to możliwe, że ja na to nie wpadłem wcześniej?
Oczywiście kojarzyłem nazwisko znanego reportera Wojciecha Jagielskiego, ale nigdy nie sięgnąłem po jego książki, albo pojedyncze reportaże. I właśnie pojęcia nie mam dlaczego.
Uwielbiam poznawać fakty związane z geopolityką, samą polityką, geografią, sukcesją władzy, historiami o kolejnych dyktatorach i tego typu rzeczami. Zwykle trafiam jednak na pojedyncze teksty, czy audycje, a tutaj mam to wszystko zebrane w jednej książce. Fascynujące.
Czego tu nie dostałem?
Jest historia o Kaszmirze, kolejnych tamtejszych powstaniach, o sprawach związanych z piłką nożną, jak o chłopcu z Afganistanu, któremu fascynacja Leo Messim i kontakt z nim nie przyniósł jego i jego rodzinie niczego dobrego oprócz kolejnych ucieczek/emigracji ze swoich rodzinnych stron i nieustannego drżenia o swoje życie.
Mamy opowieść o stolicach świata, które zmieniają swoje miejsce, o miastach i państwach, które zmieniają swoje nazwy, o rewolucjach, o wojnach.
Kapitalna opowieść o żonie Nelsona Mandeli, o bitwie między wojskami chińskimi oraz indyjskimi przy użyciu… kamieni.
Historie najemnych armii, losy południowoafrykańskiej walki z apartheidem przy pomocy rugby i piłki nożnej.
Jest też opowieść o innym chłopcu z Afganistanu, któremu rodzice dali na imię: Donald Trump (!)
Dostałem też rozdział o sławnych piłkarzach, którzy zostali znamienitymi politykami, a także rozdział o Mo Salahu, niekwestionowanemu królowi Egiptu., a także walce irańskich kobiet o prawo wejścia na stadion i kibicowanie swojej narodowej drużynie.
Jest też historia o słynnym koncercie Boba Marleya, który zaczął się w Salisbury (Rodezja), a zakończył się w Harare (Zimbabwe).
Dostałem to wszystko i jeszcze wiele, wiele więcej. Kapitalna sprawa. Szkoda tylko, że większość spraw to historie ze złem, zemstą, zbrodnią lub w najlepszym przypadku korupcją, w tle.
Jedyne co można „zarzucić” tej książce, oczywiście nie do końca na serio, to fakt, że opisywany przez Wojciecha Jagielskiego świat jest tak dynamiczny, że choć książka została napisana pięć lat temu, praktycznie wymagała by pilnej erraty czy tam aktualizacji, tak bardzo dzisiejszy świat podlega dynamicznym zmianom.
