Kiedy Iga Świątek wygrywała w zeszłym roku French Open w Paryżu, wydawało się, że kibice tenisa w Polsce będą długo czekać na podobnie radosne chwile. A już na pewno nie […]
dawno nie widziany…
Witaj, Weiser. Dawno mnie tutaj nie było, dawno nie rozmawialiśmy, stęskniłem się… Nie było mnie pewnie dlatego, że nie miałem nic mądrego do powiedzenia, a może dlatego, że nie miałem […]
tydzień szósty
Kolejny tydzień, który nie przyniósł niczego dobrego. Od dwóch tygodni boli mnie kolano i ból ten praktycznie uniemożliwia chodzenie. Byłem u lekarza, ale dopiero w środę mam wizytę u ortopedy. […]
tydzień piąty…
Wygląda na to, że coś się ruszyło w temacie. Mimo bardzo poważnego bólu w kolanie, mimo tego, że rano ciężko mi wstać, to jednak zmobilizowałem się i zacząłem wędrować. Kilometr […]
iga wygrała turniej
Wiem, to tylko turniej WTA500 w Adelajdzie, ale i tak radość wielka. Wygranie takiego turnieju to jedno, ale styl w jakim Iga to zrobiła – to coś wielkiego. Grała naprawdę […]
król…
Pomyślałem sobie, że nie napisałem do tej pory nic o serialu „Król”. A to niesprawiedliwe. Serial na podstawie powieści (nawet dwóch) Szczepana Twardocha przedstawia naszą międzywojenną Polskę, ze swoją wielonarodowością, […]
marsjanie atakują…
Spokojnie, Weiser, na razie to my, Ziemianie, atakujemy mieszkańców Marsa. Wysłaliśmy na ich planetę swój pojazd specjalistyczny, taki łazik Perseverance. „Wytrwały” jak sama nazwa wskazuje, przebył cierpliwie długą i żmudną […]
spacer z córką…
To zawsze szansa na trochę ruchu, na rozmowę z Olą, na poznanie nowego Gdańska, albo na przypomnienie sobie jak wyglądał stary, no i na zrobienie kilku, całkiem sympatycznych, zdjęć…
tydzień czwarty
Czwarty tydzień moich zmagań za mną. W porównaniu do poprzedniego tygodnia nastąpiła bardzo minimalna poprawa. Pewnie dlatego, że udało mi się kilka razy doprowadzić do krótkiego spaceru. Wczoraj przeszedłem ponad […]
nowa, świecka, Tradycja…
Prawie piętnaście lat temu przyszła na świat Tradycja. Dziś rano zmarła. Jakby na to nie patrzeć, to była także moja kotka. Krótko, bo krótko, ale mieszkała u mnie. Malutka, zalękniona, […]
najlepszy przyjaciel człowieka
Opowiem Ci dziś, Weiser, o najlepszym przyjacielu człowieka. Takim, który jest z nami przez cały dzień, właściwie niemal na każde zawołanie. Kiedy my śpimy, on delikatnym snem czuwa przy nas, […]
tydzień trzeci
Minął trzeci tydzień mojej walki o lepsze jutro. To nie były dobre dni. Podobnie jak poprzednie. Odchudzanie stoi w miejscu. I to jest mimo wszystko pozytywna rzecz. „Mogło być gorzej” […]
media bez wyboru
Chciałem dziś obejrzeć w telewizji mecz Igi Świątek w dalekiej Australii. Potem może mecz Pucharu Polski. Ojciec chciał zobaczyć na Polsacie kolejny odcinek swojego ulubionego serialu. Nie zobaczyliśmy. Doszliśmy w […]
tydzień drugi…
Niemal całkowity brak ruchu sprawił, że całe moje zmagania o zdrowsze życie, o brak bólu, o spadek wagi, o jazdę na rowerze – na razie zdają się być tak mocno […]
















