Byłem na urodzinach Kubusia.
Urodziny w Gospodzie Chłopskiej w Gdańsku. Na bogato. Na obiad talerz pierogów ruskich. Ciekawostka: to pierwsza mąka pszenna i pierwszy nabiał mleczny od trzech tygodni. Ale w końcu to obiad […]
Kubuś ma dzisiaj urodziny. Pierwsze urodziny.
Minął rok. 11 grudnia ubiegłego roku na świat przyszedł mój siostrzeniec – Kubuś. Dziś obchodzi swoje pierwsze urodziny. Cieszę się, że jesteś, Kubusiu.
Zimno jest, więc kupiłem kołdrę…
Za oknem zima, temperatura ponad osiem stopni poniżej zera, w mieszkaniu chłodniej niż w lodówce, więc postanowiłem kupić za ostatni grosz chociaż cień tamtych dni. kupiłem… A czy będzie naprawdę […]
Kiełkuję do zmian.
Mam nieodparte wrażenie, że powinienem coś zrobić. Trzeci tydzień diety jest owocny w ten sposób, że powoli spada moja waga, trochę mniej bolą mnie kolana, z naciskiem na trochę, może […]
To się musiało tak sentymentalnie skończyć…
Słuchanie muzyki w moim obecnym stanie musiało się tak skończyć. Tak sentymentalnie.
Znowu zaczynam od nowa
A więc znowu zacząłem. Zacząłem się odchudzać, czy jak to ja mówię: dostosowywać się do normalności. Po raz kolejny, nawet trudno powiedzieć który, dochodzę do ściany, uderzam z hukiem, a […]
Spadł pierwszy w tym roku śnieg.
Zapewne zaczęło się marudzenie, że co to za ocieplenie klimatu, skoro spadł śnieg. Tak myślę, że jest marudzenie, bo ostatnio unikam twittera. Ale myślę, że jest.
Moja córka została Panią Doktor
Jestem dumnym ojcem. Ola skończyła sześć lat studiów, rok stażu lekarskiego. Teraz będzie samodzielnym lekarzem. Wprawdzie przez pięć następnych lat tylko lekarzem rezydentem, ale to fakt. Będzie pracowała w szpitalu […]
parapet garden…
Jak zawsze o tej porze roku mam bardzo rozbudowane plany związane z ogrodem, balkonem, roślinami. W tym roku nie było inaczej i pewnie podobnie do lat ubiegłych, niewiele mi z […]
marsjanie atakują…
Spokojnie, Weiser, na razie to my, Ziemianie, atakujemy mieszkańców Marsa. Wysłaliśmy na ich planetę swój pojazd specjalistyczny, taki łazik Perseverance. „Wytrwały” jak sama nazwa wskazuje, przebył cierpliwie długą i żmudną […]
spacer z córką…
To zawsze szansa na trochę ruchu, na rozmowę z Olą, na poznanie nowego Gdańska, albo na przypomnienie sobie jak wyglądał stary, no i na zrobienie kilku, całkiem sympatycznych, zdjęć…
nowa, świecka, Tradycja…
Prawie piętnaście lat temu przyszła na świat Tradycja. Dziś rano zmarła. Jakby na to nie patrzeć, to była także moja kotka. Krótko, bo krótko, ale mieszkała u mnie. Malutka, zalękniona, […]
















