Moje książki marca

No proszę.  Po rekordowym miesiącu spodziewałem się, odpoczynku od czytania, tradycyjnej sinusoidy w dół, detoxu od książki, ale stało się zupełnie odwrotnie: 

w marcu pobiłem swoje wszelkie możliwe rekordy czytelnictwa! 

Dobra. Ostatnie dni to trochę naciąganie. Uznałem, że skoro  już tyle przeczytałem/wysłuchałem, to może  zaliczyć  jeszcze więcej książek i ustanowić  taki rekord, którego zapewne już nigdy nie poprawię.  Stąd na koniec kilka mniejszych książek, jedno opowiadanie i stało się:

  31  książek na 31 dni marca i ponad 10000 stron!

 

A co złożyło się na ten rekord? 

  • protoplastę  filmu wszechczasów
  • protoplastę kultowego serialu
  • protoplastę kultowego filmu
  • kilka superprodukcji
  • dwie historie o polskich lekarzach pionierach
  • coś od Marka Hłasko
  • stara dobra Konopielka
  • czwarta, ostatnia, rowerowa wycieczka po Polsce
  • długa seria powieści z uniwersum Juana Gomeza-Jurado
  • fantastyczna Valerie Perin
  • opowieść o mrokach internetu
  • kolejne historie ze Świata Dysku
  • Ukraina oczami Żadana
  • bibliografia polskiego kabaretu
  • opowiadanie Jaroslawa Rudisa
  • wojenna potyczka w Ostródzie
  • wycieczkę po egzoplanetach od Baxtera
  • historia jedynej w swoim rodzaju prywatnej telewizji
  • cztery powieści o ludziach na Żuławach
  • dwie historie Aniołów Zagłady
  • i jeszcze thriller medyczny

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *