Jerzy Stuhr był rzadkim przykładem aktora, który zostanie w pamięci wszystkich. Tych, którzy pamiętają Go z wielkich filmów, takich jak Amator, Wodzirej czy choćby Duże Zwierzę, ale także z tych filmów mniej artystycznych, ale bardzo popularnych: Seksmisja, Kingsajz, Kiler, Shrek. To rzadka sytuacja. Tym bardziej wielki szacunek po Jego odejściu pozostanie.