22 maja  2020 – dzień sto osiemdziesiąty pierwszy




Piątek. 


Wynik na wadze bardzo godny.  Krok po kroku rozpędzam się…

6. Są rzeczy, których nie można wybaczyć.


Wybaczyłem i zapomniałem wszystko, czego nie chciałbym dźwigać przez życie jak worek pełen kamieni. Każdy wie, że łatwiej podróżuje się z lekkim bagażem.

Taki jest mój wybór. Nie mam ochoty dźwigać przez życie walizy pełnej urazy, cierpienia, poczucia krzywdy i niesprawiedliwości. Wiem, że ludzie wyrządzają innym krzywdę dlatego, że sami w głębi duszy czują się bezsilni, zagubieni, zapętleni w szarpiących nimi emocjami.

Wybaczam im czym prędzej i zajmuję się tym, co jest w moim życiu do zrobienia.

Wybaczam chętnie i z radością, ponieważ to daje mi wolność i siłę




7. Uważam, że każdy powinien ponieść karę za zło, jakie uczynił.


Nie jestem sędzią ani Bogiem. Nie do mnie należy osądzanie i wymierzanie kar.

Każdy człowiek jest twórcą swojego życia i swojej przyszłości.

Wiem, że dobro przyciąga więcej dobra. Wiem, że pozytywne myślenie umożliwia działanie w zgodzie z harmonią wszechświata.

Skupiam się na tym, żeby moje sumienie było czyste, słowa uczciwe, intencje szczere, a działanie dobre.

Działam i buduję moje życie zamiast rozmyślać i opowiadać o tym co robią inni.



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *