Moje książki września

Ze statystykami to już tak jest. Na papierze wygląda dobrze, ale rzeczywistość delikatnie skrzypi. Przełom sierpnia i września, koniec wakacji i pierwsze dwa tygodnie września były dla mojego czytelnictwa naprawdę więcej niż udane.
Czytałem po kilkaset stron dziennie, bywało, że jedną kończyłem i zaraz zaczynałem drugą. A potem odcięło mi prąd zupełnie.

Od dwóch tygodni nie dotknąłem żadnej książki....



No, ale średnia będzie całkiem dobra.

"Mort"

"Zrób mi jakąś krzywdę"

"To nie jest kraj dla starych ludzi"

"Wiosenna noc"

"Zamek z lodu"

"1633"

"Rzeźnia numer jeden"

"Długa Utopia"

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *