Oglądam rozgrywki polskiej ekstraklasy od bardzo dawna. Widziałem wiele, ale ten sezon jest wyjątkowy z jednego powodu.

I nie chodzi tu nawet o fakt, że Lechia spisuje się nadspodziewanie dobrze i pomimo ostatniego potknięcia zajmuje trzecie miejsce w ligowej tabeli. Chodzi o Legię Warszawa.

Kilka miesięcy temu kibice Legii świętowali i fetowali kolejny tytuł Mistrza Polski. Piętnasty zdaje się. I chyba w najczarniejszych snach nie spodziewali się, że kolejny sezon będzie tak wyglądał.

Legia od lat jest klubem o największym budżecie w Polsce. Przewyższa poszczególne kluby o kilka długości w tej materii, dzięki temu z reguły stać ich na najlepszych zawodników w kraju, albo tych najdroższych, jeśli chodzi o naszą ligę, z zagranicy. Nie inaczej było w tym sezonie. Kolejny zaciąg graczy za milion euro, co dla pozostałych klubów (może poza tym z Poznania) jest po prostu nieosiągalne. Nawet pierwsze niezbyt udane spotkania nie sprawiły, żeby kibice specjalnie zwracali na to uwagę. W ostatnich latach Legia zwykle traciła trochę punktów, które potem, mocno już rozpędzona, dość szybko nadrabiała.

W tym sezonie jest jednak zupełnie inaczej. Seria porażek, kolejne zmiany trenerów, w końcu szał kiboli, którzy nigdy w historii nigdy nie znali takiego uczucia, kiedy drużyna powoli obsuwa się w tabeli i przegrywa mecz za meczem. Niemal każdy kibic w Polsce (zarówno Lecha czy Lechii) przeżył w swoim życiu sezony gorsze, zakończone spadkiem z ligi, albo chociaż dalekim miejscu w ligowej tabeli. Kibice Legii tego uczucia nie znają. Ich klub przyzwyczaił ich do tego, że słabszy sezon, to maksymalnie piąte miejsce na koniec sezonu. Nic więcej.

Jak jest dziś?

Mistrz Polski przegrał w lidze już 12. spotkań. Zajmuje 18. ostatnie miejsce w tabeli. Ma trzy punkty straty do bezpiecznej pozycji.

Niebywała sytuacja, w którą kibice w Polsce nie mogą uwierzyć. Czy Mistrz Polski może spaść do 1.Ligi? czy to w ogóle jest realne?

Mało realne było to, że Legia przegra dwanaście meczów, więc w sumie kto wie?

Kibolom Legii to wszystko tak bardzo nie mieści się w głowie, że ostatnio zaatakowali fizycznie swoich piłkarzy, pobili w kilku w autokarze. Co dalej?



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *