Początek nowego roku, to jak zawsze moje podsumowanie czytelnicze roku. Rok 2024 był rokiem rekordowym pod względem ilości przeczytanych/przesłuchanych stron. Mam na rozkładzie wyjątkowo wiele grubych książek. Ilościowo również nie było źle, jakościowo to już zupełnie wspaniały rok. Dużo świetnych książek, naprawdę świetnych. Przeczytałem komplet książek Cormaca McCarthyego, przeczytałem wszystkie dotąd wydane w Polsce książki mojego ulubionego autora Frederika Backmana. Było naprawdę wiele udanych przygód z literaturą. Ważne, że od czasu kolejnego tąpnięcia mojego czytania udało mi się z powodzeniem wrócić do czytania. I to mnie najbardziej cieszy.
Trzy książki tego samego pisarza na podium? Bezapelacyjnie i bezdyskusyjnie!
Książki, które nie znalazły się w czołowej 25 klasyfikacji: