Uzupełniam najnowsze nabytki do mojej kolejki gazet. Trzy kolejne ciekawe pozycje.
Francuski Le Journal De Ma Region z Oksytanii.
Słynna francuska gazeta satyryczna (Salman Rushdie) Charlie Hebdo.
Duńska Ekstra Bladet.
Moja kolekcja gazeta liczy już 59 pozycji. Całkiem sporo, jak na niewinną zabawę, którą kiedyś zapoczątkowałem. Prosiłem znajomych, którzy wyjeżdżali za granicę, żeby przywozili mi lokalne gazety. I tak to się toczy. Niestety, moje hobby ma swoje granice. Swój sufit. Po prostu na całym świecie drukowane gazety odchodzą powoli do historii. Ale co mam, to mam.