To już rok...

Minęło 12 miesięcy od tej smutnej chwili, gdy Ola, późną nocą, zadzwoniła i poinformowała, że Tata umiera.


To już rok.

Smutny czas, gdy nie ma już Taty, gdy nie mogę mu o tylu sprawach opowiedzieć.

Nie dożył wygranych wyborów i wielu innych, ważnych spraw. Bardzo mi go brakuje...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *