Moje seriale dzieciństwa
Zawsze chciałem się pokusić o ranking moich ulubionych seriali z dzieciństwa i młodości. Teraz przyszedł na to czas.
PRL to był bardzo mroczny czas i nigdy nie powiem, że to okres wart kręcenia filmów ku pamięci. Choć to czas mojego dzieciństwa i zawsze będę to wspominał z rozrzewnieniem, to nie było kolorowo. Ale jedna rzecz z całą pewnością stała na najwyższym poziomie: seriale dla dzieci i młodzieży.
Przejrzałem zakamarki pamięci, poszperałem tu i tam, przeanalizowałem zagadnienie i wyszło mi pokaźne zestawienie młodzieżowych seriali. Z tego, co zebrałem, musiałem zrobić selekcję i tym sposobem wybrałem swoją magiczną "dziesiątkę" polskich seriali mego odległego dzieciństwa.
I tutaj poległem. No bo jak stwierdzić czy bardziej podoba mi się Tosia czy Paragon? Poldek Wanatowicz czy Cegiełka? Majka Skowron czy Karioka? Nie ma szans.
Ale ponieważ każdy ranking musi być ponumerowany, to wynalazłem na szybko inną kategorię punktowania: muzykę.
Te wszystkie kultowe seriale, oprócz potężnego ładunku zabawy, humoru, nauki, świetnych dziecięcych aktorów, wyróżniał się kapitalną muzyką. I właśnie na podstawie tych melodii ułożyłem swój ranking, swoje: