Moje książki sierpnia
Co ciekawe: czytanie zostało mi jako jedna z niewielu czynności, którymi jeszcze jakoś świadomie się zajmuje. W sierpniu przeczytałem kilka dobrych książek. Pod koniec miesiąca jeszcze dorzuciłem parę, ale z jakiegoś powodu wliczę je dopiero w kolejnym zestawieniu. Tak więc, jakbym się już więcej nie odezwał, to doliczcie jeszcze ze dwie lub trzy...
Kolejna opowieść od Cormaca McCarthyego, dziwna opowieść Iana Banksa, Woody Allen szczerze o sobie, kolejna część uniwersum Terry Pratchetta i Stephena Baxtera, przepowiednia przyszłości w wykonaniu Huberta Kęski, przeniesiona w czasie osada według Erica Flinta a także smutna opowieść o polskiej Ochronie Zdrowia.