Moje książki lipca

Lipiec to czytelnicze otrzeźwienie. Wróciłem do systematycznego czytania. Nadal nie było tego wiele, ale już coś drgnęło. W zestawie kilka wartościowych pozycji. Zbiór wierszy/piosenek Grabaża z Pidżamy Porno, kolejna zwariowana opowieść pewnego Szweda zamieszkałego w Szwajcarii, kolejna część uniwersum Pratchetta i Baxtera o ziemiach równoległych, piąty już Cormac McCarthy, całkiem zgrabna opowieść sensasycjna dziejąca się kilkaset kilometrów... nad nami i oczywiście na deser coś ze Świata Dysku Terry Pratchetta.
Prawda, ze ciekawie?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *