
Moje książki marca
Moje książki przeczytane w marcu. Było ich sporo i były na tyle wartościowe, że uznałem, że dwie ostatnie, które skończyłem czytać w zasadzie w nocy, przerzuciłem na nowy miesiąc - na kwietniowe zestawienie. Zwłaszcza, że to były bardzo wartościowe dwie pozycje. Ale to dopiero za miesiąc. Najpierw marzec.

Futbol obnażony
Przeczytałem w życiu kilka książek sławnych piłkarzy i wszystkie bez wyjątku były zwyczajnie nudne. W zasadzie nie miałem już próbować, ale skusił mnie Anonimowy Piłkarz. I to była dobra decyzja. Bo to ciekawa książka. Nie skupiająca się na tanich sensacjach z szatni piłkarskich, tylko na wyjaśnianiu na czym polega życie piłkarza, transfery, negocjacje, życie rodzinne itp. Ciekawa pozycja

Niespokojni ludzie
Czasem trzeba w życiu zrobić coś absurdalnego, albo w czymś podobnym uczestniczyć, żeby dotrzeć do samego siebie. Zabawnie, ujmująco, wzruszająco, zastanawiająco. Jak w życiu.

Droga
"Tatusiu, czy my jesteśmy dobrymi ludźmi?"
W świecie, w którym przeszłość jest już całkiem bez znaczenia, przyszłość w zasadzie nie istnieje, liczy się tylko teraźniejszość. Zresztą, z każdym dniem, z każdym kilometrem drogi liczy się coraz mniej.
"Musimy iść"

Długa ziemia
Science - fiction ciąg dalszy. Stałem się miłośnikiem lotów w kosmos, astronautów, odkrywców planet itp. Przy czym udaje mi się trafiać na takie książki, które traktują rzecz w sposób naukowy, a przynajmniej próbują tak traktować.

Prymityw
Polskie społeczeństwo, ze wszystkimi przywarami w krzywym zwierciadle.

Klara
Zawsze w takich przypadkach: nieszczęśliwych, nie mających perspektyw, toksycznych i destrukcyjnych dla wielu osób, związków - zastanawiam się jak to jest, że ludzie do tego doprowadzają. Dlaczego robią kilka kroków za dużo? Smutne.

Smutek i rozkosz
Mocno kobieca, ale jednocześnie mocno męska. Każdy powinien to przeczytać, żeby zrozumieć, że ludzie mogą czuć i zachowywać się inaczej, niż to rozumiemy. Bo zawsze oceniamy swoimi kryteriami i nie możemy pojąć, że ktoś nie ma siły żyć tak, jak my byśmy chcieli.

Wartało
Nie jest łatwo spoglądać w lustro. Zwłaszcza, jeśli w lustrze odbija się cała Polska, całe twoje życie

Obchód
Kolejna opowieść lekarska rodem z Polski. Długa, żmudna, katorżnicza wręcz ścieżka zawodowa przedstawiciela Ochrony Zdrowia. I jak zawsze w naszych realiach kończy się podobnie: zagranicznym etatem dla poszukiwanego fachowca.

Pogo
Dla mnie wstrząsająca opowieść o ludziach ratujących nasze życie. I nie chodzi mi o drastyczne szczegóły ze swojej pracy, którymi mogliby epatować, gdyby tylko chcieli. Chodzi mi o olbrzymi smutek i brak nadziei wylewający się z tej opowieści. Żadnej nadziei

Ucieczka z Sobiboru
Czarne czasy mordowania ludzi i pomagania w tym mordowaniu. Nawet jak się jest Polakiem. Brawurowa i rozpaczliwa akcja ucieczki z fabryki śmierci.

Felix, Net i Nika
Sentyment do tych książek z dzieciństwa moich dzieci mam wielki. Więc przeczytałem najnowszą część

Projekt Mail Mary
Andy Weir - ten od Marsjanina (o tym będzie w podsumowaniu kwietnia) i jego fantastyczna (w sensie świetna) historia astronauty, który ratuje Ziemię przed zagładą. Ale to nie Hollywood, tu nie będzie Bruca Willisa, który bomba atomową unicestwi obce siły. Tutaj trzeba z tymi obcymi siłami współpracować i wykazać się wielką wiedzą naukową. I to wszystko tutaj mamy. Oczywiście okraszone matematyka, obliczeniami, fizyką.

Horyzont
Dwoje mocno potarganych przez życie ludzi, próbuję zrozumieć co nimi jest nie tak i wspólnie stawić temu czoła.
