To bardzo wyjątkowa książka. Debiutancka powieść brytyjskiego dziennikarza i podróżnika. Współczesna „Zbrodnia i kara” osadzona w realiach pustynnej Afryki Maghrebu. Niesamowicie nieśpieszna opowieść o ludziach, o przebaczeniu, o karze, o występku. W dodatku w obliczu zderzenia dwóch kultur – rozpustnej Europy i muzułmańskiego, biednego Maroka. Każdy z bohaterów tej opowieści ma za sobą jakiś mniejszy i większy występek. Każdy próbuje znaleźć zrozumienie, wytłumaczenie, tytułowe przebaczenie. Opisy życia w palącym słońcu, na obrzeżach pustyni. I to zakończenie. Na kilka zdań przed końcem, cała narracja, choć ciekawa, całkowicie wywraca się do góry nogami. Całkowicie. Ku zdumieniu czytelnika. Świetne.
