Kwestia ceny – Zygmunta Miłoszewskiego to wciągająca powieść przygodowa. Ciekawa, zabawna, intrygująca. Momentami trochę, według mnie, przesadzona historia zbiegów okoliczności ratujących życie głównej bohaterki, ale.. naprawdę ciekawa… Jak zawsze u […]
krwawiące serce kibica
Ludzie w swoim życiu miewają różne pasje. Czytają książki, biegają i pocą się dla zdrowia, albo wchodzą zimą tam, gdzie ludzie o zdrowym instynkcie samozachowawczym nie powinni nawet na spacery […]
nie mam nastroju
Właściwie mam nastój, ale raczej z tych kiepskich. Siedzenie w domu, przed komputerem i telewizorem, to jedyne na co mnie dziś stać. Nie chce mi się stawać na wadze, bo […]
dzień szósty i siódmy
Dwa kolejne dni minęły bez zmian. Wczoraj czterokilometrowy spacer, dziś kolano odpoczywało. Obiad na dziś to wegańskie spagetti z czymś, co nosi fatalną nazwę granulatu sojowego, ale jest bardzo smaczne […]
dzień piąty
Kolejny dzień. Kolano nadal bardzo boli. Właściwie boli coraz mocniej. Spaceru nie było, ale była wizyta u Taty, więc troszkę ruchu było. Tak ze cztery kilometry.
dzień czwarty
Dziś był dzień bez aktywności fizycznej. Kolano jednak nie nadaje się do wysiłku. Boli. Skoro nie było ruchu, nie mogło być spadku wagi. Na śniadanie były pozostałości batoników energetycznych. Zdecydowanie […]
bardzo wielka orkiestra
To jest ten dzień w roku, kiedy cała Polska mówi tylko o tym: Ale cała Polska, nie znaczy, że mówi jednym głosem. Połowa ludzi w tym kraju uśmiechnięta, roztańczona, rozbawiona, […]
dzień trzeci
Kolejny dzień moich zmagań. Kolejny spacer i kolejny poprawiony rezultat w tym roku: To na razie mój rekord w tym roku 7,39KM. Można powiedzieć, że powoli rozkręcam się. Trochę niepokoi […]
moje klubowe miłości
W moim kibicowaniu jest tak, jak w wielodzietnej rodzinie: można pokochać wiele dzieci. Wychodząc tej zasadzie na przeciw, w zasadzie w każdej z ważnych lig mam jakiś zespół, któremu mniej […]
dzień drugi
Dzisiejszy dzień to kontynuacja procesu doprowadzania się do porządku. Przede wszystkim spacer. Sześć i pół kilometra ostatniego lata, to byłby raczej żart, ale teraz, zimą, z bardzo bolącym kolanem, to […]
dzień pierwszy
Mam taki ulubiony program w TV – Kanapowcy. Wiecie, pięciu wesołych facetów zdaje sobie sprawę, że ich życie nie jest takie, jakie miało być, a głównym powodem jest ich spora […]
pora na zmiany
Dziś, Weiser, będzie mocno i stanowczo. Nie wiem, czy późniejsze działania będą równie mocne, jak słowa, które padną, ale spróbuję: DOŚĆ PIERDOLENIA, CZAS NA CZYNY zabieram się za siebie, na […]
papcio chmiel nie żyje
Podobny smutek odejścia z tego świata kogoś, którego nie znałem osobiście, kogoś, kogo znało się tylko z płyt, koncertów, czy stron gazet, miałem wtedy, kiedy odeszła Kora. Teraz pożegnaliśmy Henryka […]
dwa lata…
Wiesz, Weiser, że to już dwa lata, od kiedy został zamordowany Paweł Adamowicz, Prezydent Gdańska? Dwa lata, a jakby wczoraj. Tak pięknie pada śnieg w Gdańsku, byłbyś bardzo zadowolony i […]
nie lubię tego dnia
Tak, Weiser, dziś mam urodziny. To jest właśnie ten dzień w roku, którego najbardziej nie lubię. Kiedyś, wiele lat temu, byłem dumny z dorosłości, z tego, że mam życiowe doświadczenie, […]















