Po wczorajszej, odrobinę zbyt długiej, wędrówce, ciągle jestem obolały i nie było mi łatwo, żeby zmusić się do wyjścia z domu. Ale w końcu się udało. Spacer nie był długi, tak po prostu trochę wokół osiedla. A że osiedle nie jest duże, to wyszło tylko tle.
