Za oknem zima, temperatura ponad osiem stopni poniżej zera, w mieszkaniu chłodniej niż w lodówce, więc postanowiłem kupić za ostatni grosz chociaż cień tamtych dni.
kupiłem…
ciepłą kołdrę.

A czy będzie naprawdę ciepła- okaże się wieczorem. Zobaczymy. Droga nie była. W promocji niecałe 50 złotych. Oczywiście wełny czy pierza naturalnego ta kołdra nie widziała, chyba że obok na regale w Auchan, ale zobaczymy co potrafi ten poliester w całości wyprodukowany z plastikowych butelek Pet.
A atak zimy na Karczemkach wygląda tak:



A tak wygląda dzisiejszy obiad będącego na diecie otyłego weganina.

A z czego składa się ten obiad?
- Seler ugotowany w bulionie warzywnym usmażony w płatkach nori
- kapusta kiszona
- biała rzodkiew
- pomidorki
- ogórki
- łyżka śmietany kokosowej
- natka pietruszki na bogato
A to mój dzisiejszy Fajny Spacer po Kołdrę:
