Kolejny dzień. Kolano nadal bardzo boli. Właściwie boli coraz mocniej. Spaceru nie było, ale była wizyta u Taty, więc troszkę ruchu było. Tak ze cztery kilometry.
dzień czwarty
Dziś był dzień bez aktywności fizycznej. Kolano jednak nie nadaje się do wysiłku. Boli. Skoro nie było ruchu, nie mogło być spadku wagi. Na śniadanie były pozostałości batoników energetycznych. Zdecydowanie […]


