Dwa kolejne dni minęły bez zmian. Wczoraj czterokilometrowy spacer, dziś kolano odpoczywało.

Obiad na dziś to wegańskie spagetti z czymś, co nosi fatalną nazwę granulatu sojowego, ale jest bardzo smaczne i świetnie imituje (gdyby to było potrzebne) mielone mięso w tym daniu. Do tego sos pomidorowy z mlekiem kokosowym, a posypane wegańskim parmezanem, czyli mieszaniną nerkowców, płatków drożdżowych i czosnku…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *