Dwa kolejne dni minęły bez zmian. Wczoraj czterokilometrowy spacer, dziś kolano odpoczywało. Obiad na dziś to wegańskie spagetti z czymś, co nosi fatalną nazwę granulatu sojowego, ale jest bardzo smaczne […]
Dwa kolejne dni minęły bez zmian. Wczoraj czterokilometrowy spacer, dziś kolano odpoczywało. Obiad na dziś to wegańskie spagetti z czymś, co nosi fatalną nazwę granulatu sojowego, ale jest bardzo smaczne […]