Skup się, Weiser, bo to ważne. I choć i tak zapewne nie zrozumiesz o czym mówię, to jest to ważne.

Wygląda na to, że ponad pięćdziesięciu latach życia wreszcie wiem, co chcę robić. Otóż, trzymaj się, Weiser, chcę zostać freelancerem, copywrighterem i webmasterem. Super brzmi, prawda? Kiedyś, nasz bardzo ważny Polak (wcale nie chodzi tu o papieża) powiedział mądre słowa. Zasadniczo on powiedział wiele mądrych słów, ale ludzi w swojej ignorancji pamiętają tylko te najmniej istotne, choćby te o stu milionach, w dodatku nie rozumiejąc ich treści, powtarzając bezmyślnie slogany przejadając w tym czasie pieniądze z uwłaszczenia. A więc ten mądry Polak powiedział kiedyś wielkie słowa. Dosłowne i metaforyczne. Odnoszące się do budynków rządzącej wcześniej partii, ale także w sensie przenośnym.

Nie palcie komitetów. Zakładajcie swoje.

Prawda, że piękne? I ja właśnie tak będę robił. Całe życie zajmowałem się piłką nożną, bardzo blisko tej piłki, zwłaszcza jej lokalnego wymiaru. Tyle o tym przegadałem, tyle przeczytałem, a teraz doszedłem do wniosku, że przecież zamiast czytać innych, sam mogę pisać.
Mój literacki idol, Piękny Dwudziestoletni, Marek Hłasko mawiał coś w tym stylu:

Jak będę chciał coś ciekawego przeczytać, to sam napiszę książkę…

No więc, ja wziąłem sobie te wszystkie słowa mądrych ludzi do serca i do umysłu i zakładam portal o pomorskiej piłce nożnej. Sam go zrobiłem, sam o niego zadbam, sam będę do niego pisał i może nawet sam będę się do tego odnosił. Tak zrobię.
Poza tym zamierzam zarabiać na pisaniu użytkowym. Od lat wszyscy mnie przekonują, że ładnie piszę, a ja doświadczam przekonania, że pisanie tekstów, zwłaszcza okolicznościowych, to najlepsze, co potrafię robić w życiu. Więc będę szukał ogłoszeń i będę pisał teksty na zamówienie. Może z czasem rozszerzę to na pisanie stałe do blogów i do portali, może jeszcze coś innego. Będę również zakładał ludziom strony internetowe. Tak będę robił. I nie wmawiajcie mi już więcej, że nie dam sobie rady, bo to nieprawda.
Wczoraj pół nocy nad tym rozmyślałem. Wymyśliłem, że założę firmę, może jakieś dotacje załatwię. Nawet nazwę w nocy wymyśliłem. Będzie się nazywać, ta firma:

NARODZINY SŁOWA

Nawet logo mam już w głowie i na papierze, ale tylko na papierze, bo jestem obecnie u ojca i nie mam dostępu do Photoshopa.

Takie mam pomysły i zamierzam je zrealizować…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *