Dziwne to wszystko, Weiser. Ojciec jest kilka dni po operacji, lekarze uważają, że wszystko jest w porządku, ale on twierdzi, że bardzo źle się czuje, że nie ma sił, że się dusi, że nie może chodzić. Na szczęście okazało się, że nie ma koronawirusa. Nie możemy jednak nic poradzić na jego fatalne nastawienie psychiczne. Może gdybyśmy mogli z nim porozmawiać na żywo, twarzą w twarz, to sytuacja byłaby inna. Ale nie możemy.
Ojciec nie chce nic jeść, nie chce chodzić, nie che współpracować. Sytuacja jest trudna.
Na domiar złego do szpitala trafiła również siostra, choć w jej przypadku nie było to zaskoczeniem. Tylko jak o tym wszystkim powiedzieć teraz ojcu?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *