25 maja  2020 – dzień sto osiemdziesiąty czwarty




Poniedziałek. 


Dzisiaj złamałem trochę swoje zasady żywieniowe.  Zrobiłem pyszny obiad: pieczone bataty w ziołach, oleju i płatkach drożdżowych, do tego dwie łyżki jogurtu kokosowego, sałata, kapusta kiszona i seler naciowy.  Dodałem do tego kiełbaskę wegańską, no i potem nie mogłem się powstrzymać, żeby zjeść pozostałych…sześć.    Słabość. 

Martwię się tym, że na moim internetowym koncie pacjenta nie ma  ostatniego zwolnienia lekarskiego.  Napisałem maile  do przychodni, w której byłem na wizycie z prośbą o wyjaśnienie. 


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *