3. Moje dzisiejsze kłopoty mają związek ze zdarzeniami w dzieciństwie.
Trudności są normalną częścią życia. Pojawiają się i znikają. Każda przeszkoda, jaka pojawia się na mojej drodze, jest dla mnie wartościową lekcją radzenia sobie w nowych okolicznościach, budowania mojej mądrości i wewnętrznej siły. Wszystkie problemy są przejściowe.Nie zamierzam nikogo obwiniać, ponieważ wiem, że teraz to ja jestem opiekunem mojego życia.Wszystko, co zdarzyło się w moim dzieciństwie, było mi do czegoś potrzebne. Wzmocniło mnie, dało mi unikalne umiejętności.Nie szukam więc winnych, bo żadnych winnych nie ma.Jestem ja, moje życie i nieograniczone możliwości działania.Wiem o tym i działam.
A teraz lista tego, co lubię i mogę jeść
SOKÓŁ OSTRÓDA w II Lidze. 
Wyjątkowo ciężki dziś dzień. Postawiłem sobie wiele oczekiwań: praca, odchudzanie, czytanie, pisanie, zakupy, inne i mój organizm zwyczajnie odpowiedział buntem. Położyłem się i przespałem większą część dnia, kilka godzin.
Dla poprawy nastroju zorganizowałem sobie shopping. Kupiłem buty. Tak naprawdę nie było to jakoś specjalnie spontaniczne, tylko wcześniej zaplanowane. Teraz tylko to zrealizowałem.
Lekko nie nie jest, ale staram się wytrwać w postanowieniu diety. Zjadłem dziś dwa jabłka, kilka mandarynek oraz porcję rodzynek, orzechów i pestek dyni. Kilka łyków soku jabłkowego. Ile to kalorii? 340 – 450. Tyle muszę liczyć. Postanowiłem również, że nie będę niczego jadł po godzinie 18.00 choćby nie wiem co. Na razie udaje mi się wytrwać. 




