20 kwietnia  2020 – dzień sto czterdziesty dziewiąty

Salony fryzjerskie zamknięte. A włosy rosną. 

Musiałem coś z tym zrobić. Samodzielne strzyżenie maszynką, to nie jest łatwa sprawa. Zwłaszcza, jak robi się to pierwszy raz w życiu, w dodatku bez możliwości podejrzenia efektów, głównie z tyłu.  
Wyszło, jak wyszło.  Dorobiłem  ideę do tej pracy. 

Moja obecna fryzura jest odzwierciedleniem aktualnego stanu mojej duszy i mojego życia.  Pokiereszowanego, postrzępionego, poranionego, zdradzonego…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *