2 marca 2020 – dzień setny Wylądowałem w czarnej, głębokiej dupie. Można by to oczywiście ująć nieco delikatniej, bardziej poetycko i stwierdzić na na przykład, że po przepłynięciu przez niezmierzony […]
2 marca 2020 – dzień setny Wylądowałem w czarnej, głębokiej dupie. Można by to oczywiście ująć nieco delikatniej, bardziej poetycko i stwierdzić na na przykład, że po przepłynięciu przez niezmierzony […]