21 grudnia 2019 – dzień dwudziesty ósmy

Ważenie trochę mnie zaniepokoiło. 

 Nieznaczny wzrost wagi, a co bardziej niepokojące jestem w tej chwili poniżej zaplanowanego pułapu.  Nie wiem, czy to dobrze, czy to tylko pewne wahania, czy może niedoskonałość pomiaru na starej wadze, czy może jednak te wieczorne pięć kanapek  z wędzonym tofu?  Zauważyłem, że od kiedy zacząłem jeść trochę rzeczy w pracy, to waga przestała spadać.  Może to kwestia przestawienia organizmu?  Może jednak zbyt mało ruchu? 

Dziś na obiad ciasto.  Bananowo – orzechowo – daktylowe.  Tak wyglądało w w czasie mieszania i podjadania na surowo:)

A tak, po wyjęciu z pieca:

Ciasto obiadowe z dojrzałych bananów, mąki pszennej, orzechowej i ryżowej, mleka owsianego, domowego syropu daktylowego, kakao i erytrolu. Plus garść orzechów i rodzynek. 

FC Liverpool 
 Klubowym Mistrzem Świata!
Pokonali meksykański Monterrrey oraz w finale brazylijskie Flamengo Rio de Janeiro! 
 

To był wspaniały rok dla The Reds:

  1. Champions Leaque
  2. Superpuchar Europy
  3. Klubowe Mistrzostwo Świata
  4. Lider Premier Leaque

https://pbs.twimg.com/media/EMVr4NUWoAIEDzQ?format=jpg&name=large

Zdjęcie

Kolejne moje odkrycie muzyczne.  PERKELE  ze Szwecji.  Zaczynam dryfować w stronę skinheads.   Dobrze, że dziś, a nie kilkanaście lat wcześniej:)


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *